News

Telefon z poczty, potem policja – czy to oszustwo?

Najpierw telefon o awizo, potem fałszywy policjant i próba wyłudzenia 100 tys. zł. Sprawdź, jak oszuści wykorzystali numer 997 i co zrobić po rozmowie.

Dwa następujące po sobie telefony: awizo z poczty i rzekomy policjant, który kieruje rozmowę ku wypłacie oszczędności
Zespół PHISHLY · 2026-10-12Aktualizacja: 2026-10-12

Telefon o awizo z Poczty Polskiej, a zaraz potem połączenie od „policjanta” z Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) – tak zaczęła się opisana przez policję w Lubinie próba wyłudzenia nawet 100 tys. zł. Oszust nakłaniał mężczyznę do wypłaty pieniędzy lub zaciągnięcia kredytu. Jeśli ktoś dzwoni do Ciebie w tej sprawie i każe wybierać 997 bez rozłączania, zakończ połączenie, niczego nie wypłacaj i zgłoś próbę oszustwa Policji.

Jak wyglądały dwa telefony: poczta, potem policja

Pierwszy rozmówca twierdził, że pracuje na poczcie i potrzebuje potwierdzenia adresu do awiza. Podał błędny numer domu, który mężczyzna poprawił. Dzięki temu oszuści poznali dokładny adres.

Następnie zadzwonił rzekomy funkcjonariusz CBŚP. Powiedział, że poprzedni telefon był oszustwem, podał swoje personalia i numer odznaki. Nakazał wybrać 997 lub 112 bez rozłączania dotychczasowego połączenia. Po wpisaniu 997 mężczyzna usłyszał upozorowane potwierdzenie od „dyżurnego”, choć nadal rozmawiał z przestępcami.

Przykład odtworzony z opisu Policji, nie dosłowny cytat: „Dzwonię z poczty w sprawie awiza, proszę potwierdzić adres”. Później: „Jestem funkcjonariuszem CBŚP. Niech pan nie kończy rozmowy i wybierze 997, żeby mnie sprawdzić”.

Co zdradza próbę wyłudzenia 100 tys. zł

  • Telefon o awizo służył uzyskaniu dokładnego adresu, nie ustaleniu terminu doręczenia.
  • Drugi rozmówca znał szczegóły wcześniejszego telefonu i przedstawiał się jako policjant.
  • Polecenie wpisania 997 podczas aktywnej rozmowy tworzyło fałszywe wrażenie niezależnej weryfikacji.
  • Rzekomy policjant mówił, że pracownicy banku współpracują z przestępcami, żądał dyskrecji i wypłaty oszczędności lub kredytu do 100 tys. zł.
  • Zabraniał rozłączenia i nakazywał zaprzeczać, gdy bank zapyta o oszustwo.

Mężczyzna udał się do banku po 100 tys. zł. Pytania pracownicy banku skłoniły go jednak do przerwania rozmowy; następnie zgłosił sprawę Policji.

Co zrobić po takim telefonie

Jeśli tylko odebrałeś: rozłącz się przed wybieraniem jakiegokolwiek numeru. Zapisz osobno godziny i numery obu połączeń: najpierw od rzekomego pracownika poczty w sprawie awiza, a później od osoby podającej się za funkcjonariusza CBŚP. Podejrzany telefon od „poczty” lub „CBŚP” zgłoś na komisariacie Policji. Numer 112 wybieraj samodzielnie po zakończeniu rozmowy, gdy potrzebna jest pilna interwencja.

Jeśli podałeś adres lub informacje finansowe: zanotuj dokładnie, co ujawniłeś, i przekaż to Policji. Jeśli rozmówca poznał informacje o rachunku, poinformuj też swój bank przez numer z karty lub aplikacji bankowej uruchomionej samodzielnie.

Jeśli wypłaciłeś pieniądze lub uruchomiłeś kredyt: natychmiast powiedz bankowi, że zrobiłeś to na polecenie fałszywego policjanta. Zapytaj, czy można jeszcze wstrzymać dyspozycje, i złóż zawiadomienie na Policji. Jeśli zdążyłeś przekazać pieniądze w ramach rzekomej akcji policyjnej, powiedz Policji, komu je oddałeś, kiedy i w jaki sposób — zgodnie z poleceniami fałszywego funkcjonariusza.

Czego nie robić, gdy rozmówca powołuje się na 997

Nie traktuj głosu „dyżurnego” jako potwierdzenia, jeśli cały czas pozostajesz na tej samej linii. Nie ukrywaj przed kasjerem powodu wypłaty i nie zaciągaj kredytu dla rzekomej policyjnej operacji. Policja nie poleca obywatelom finansowania tajnej akcji.

To przykład vishingu, czyli oszustwa wykorzystującego rozmowę telefoniczną. Podobny pretekst finansowy wystąpił w ostrzeżeniu o telefonie dotyczącym rzekomego wniosku kredytowego w Banku Millennium; sam telefon ani przekazany podczas niego kod nie są potwierdzeniem tożsamości, o czym przypomina przypadek fałszywego SMS-a weryfikującego pracownika banku.

Najczęstsze pytania

Czy telefon z poczty, po którym dzwoni policjant, może być oszustwem?

Tak. Policja w Lubinie opisała próbę wyłudzenia, która rozpoczęła się telefonem od rzekomego pracownika poczty, a następnie rozmową z fałszywym funkcjonariuszem CBŚP.

Czy wpisanie 997 bez rozłączania rozmowy potwierdza tożsamość policjanta?

Nie. W opisanym oszustwie wybranie 997 podczas trwającego połączenia nie przerwało kontaktu z przestępcami. Najpierw trzeba zakończyć rozmowę, a dopiero potem samodzielnie wybrać numer.

Co zrobić, jeśli podałem fałszywemu pracownikowi poczty swój adres?

Zakończ kontakt, zapisz numer, godzinę i ujawnione informacje, a następnie zgłoś próbę oszustwa Policji.

Co zrobić, jeśli na polecenie fałszywego policjanta wypłaciłem pieniądze lub zaciągnąłem kredyt?

Natychmiast powiadom swój bank, poproś o sprawdzenie i ewentualne zatrzymanie operacji, a następnie zgłoś sprawę Policji.

Źródła

  1. Policja – Najpierw pracownik poczty, później policjant — Komunikat Policji z 9 października 2026 r. o próbie wyłudzenia 100 tys. zł w Lubinie.
  2. Komenda Powiatowa Policji w Lubinie – ostrzeżenie — Opis dwóch połączeń, próby weryfikacji pod 997 i reakcji banku.

Jak działa ta technika?

Wyjaśniamy krok po kroku, jak działa atak i jak go zatrzymać: Co to jest vishing? Jak działa phishing głosowy w firmie.

Przeczytaj w Bazie wiedzy →