Platforma szkoleniowa – co to jest, jak działa i jak wybrać
Platforma szkoleniowa porządkuje kursy, uczestników, wyniki i raporty. Wyjaśniamy LMS, e-learning, SCORM, polskie przykłady i model PHISHLY.

TL;DR: platforma szkoleniowa w jednym zdaniu
Platforma szkoleniowa to system internetowy, który udostępnia kursy i ćwiczenia, przypisuje je właściwym osobom, zapisuje postęp i wyniki oraz pomaga organizacji sprawdzić, kto ukończył szkolenie i z jakim rezultatem. W firmie może służyć do onboardingu, procedur, zgodności, rozwoju kompetencji albo security awareness.
Najważniejsze rozróżnienie jest praktyczne: platforma nie jest samym kursem. Kurs to treść i ćwiczenia, a platforma organizuje cały proces wokół nich — dostęp, uczestników, terminy, wyniki, certyfikaty, raportowanie i kolejne działania.
Jeżeli celem jest cyberbezpieczeństwo, samo „ukończone” mówi mniej niż zachowanie pracownika w sytuacji podobnej do prawdziwej. Dlatego platforma może łączyć e-learning z kontrolowanymi symulacjami, które pokazują, czy osoba przerwie ryzykowny krok, zweryfikuje prośbę i zgłosi podejrzenie.
Jak działa platforma szkoleniowa krok po kroku w firmie

W typowym wdrożeniu system łączy trzy role: administrator organizuje szkolenie, uczestnik je przechodzi, a przełożony lub osoba odpowiedzialna za rozwój i bezpieczeństwo korzysta z wyniku. Nie każdy produkt ma identyczny zestaw funkcji, ale przepływ zwykle wygląda podobnie.
- Firma określa cel. Najpierw trzeba nazwać, czego uczestnik ma się nauczyć albo jakie zachowanie ma zmienić. Inny cel ma onboarding nowej osoby, inny szkolenie z procedury, a jeszcze inny ćwiczenie odporności na phishing.
- Administrator wybiera grupę i materiał. Kurs może dostać cała organizacja, jeden dział lub osoby wykonujące określone zadania. Dobre przypisanie ogranicza sytuacje, w których każdy dostaje ten sam materiał bez związku z pracą.
- Uczestnik otrzymuje dostęp. Może logować się do konta albo wejść przez osobisty link, zależnie od rozwiązania. Platforma pokazuje właściwy kurs, jego części i warunki ukończenia.
- Nauka przechodzi w sprawdzenie. Po treści może pojawić się quiz, zadanie, scenariusz decyzyjny albo symulacja. Ten etap odpowiada na pytanie, czy uczestnik tylko otworzył materiał, czy potrafi zastosować zasadę.
- System zapisuje wynik. Platforma może odnotować ukończenie, wynik testu, postęp, certyfikat lub inne zdarzenia przewidziane w danym programie. Zakres danych powinien wynikać z celu szkolenia, a nie z zasady „zbierajmy wszystko”.
- Organizacja wykorzystuje wynik. Raport powinien prowadzić do decyzji: kto potrzebuje przypomnienia, który temat jest niezrozumiały, gdzie należy poprawić proces, a gdzie można przejść do kolejnego poziomu.
W security awareness dochodzi jeszcze jeden rodzaj sprawdzenia: kontrolowana symulacja. Atakujący w prawdziwym phishingu wybiera rolę, pretekst i moment, które mają doprowadzić do działania korzystnego dla niego. Bezpieczna platforma nie odtwarza szkodliwego skutku; odtwarza moment decyzji, a pracownik może go zatrzymać przed kliknięciem, podaniem danych, płatnością lub wykonaniem polecenia.
Platforma szkoleniowa, LMS, e-learning i SCORM — czym się różnią
LMS to skrót od Learning Management System, czyli systemu zarządzania szkoleniami. Taki system nie tylko pokazuje materiał, lecz także zarządza uczestnikami, przypisaniami, postępem i wynikami. W praktyce wiele produktów opisanych po polsku jako „platforma szkoleniowa” jest właśnie LMS.
E-learning oznacza uczenie się z użyciem treści cyfrowych, zwykle przez internet. Kurs e-learningowy może działać w LMS, ale sam kurs nie jest jeszcze platformą. To podobna różnica jak między filmem a serwisem, który przechowuje filmy, zarządza użytkownikami i pamięta, co już obejrzeli.
SCORM (Shareable Content Object Reference Model) to standard używany w e-learningu do pakowania treści i komunikowania się kursu z kompatybilnym LMS. W praktyce pozwala przenieść przygotowany moduł do systemu, który obsługuje odpowiednią wersję SCORM, i zapisywać dane przewidziane przez ten standard, na przykład ukończenie albo wynik.
Nie każda platforma musi obsługiwać SCORM. Jeżeli firma tworzy wszystkie materiały bezpośrednio w jednym systemie, może go nie potrzebować. Staje się ważniejszy, gdy organizacja kupuje kursy od różnych dostawców albo chce uruchamiać tę samą treść we własnym LMS.
Różne typy platform rozwiązują różne problemy
Pod nazwą „platforma szkoleniowa” można spotkać kilka różnych modeli. Przed porównywaniem cenników trzeba ustalić, którego z nich firma naprawdę szuka.
Korporacyjny LMS zarządza szkoleniami pracowników. Najczęściej pozwala tworzyć grupy, przypisywać kursy, ustalać terminy, sprawdzać postęp, prowadzić testy i przygotowywać raporty.
Portal z kursami skupia się przede wszystkim na dostępie do gotowej biblioteki. Użytkownik wybiera interesujące go szkolenie, zapisuje się i uczy we własnym tempie. Funkcje zarządzania całym programem firmy mogą być prostsze niż w korporacyjnym LMS.
Platforma dla instytucji edukacyjnej może rozbudowywać role nauczyciela i ucznia, zadania, materiały dydaktyczne, komunikację i prowadzenie całych kursów. Jej logika nie zawsze odpowiada potrzebom działu HR lub bezpieczeństwa w firmie.
Platforma wyspecjalizowana koncentruje się na jednym obszarze, na przykład szkoleniach zgodnościowych, bezpieczeństwie, sprzedaży albo nauce produktu. Może mieć mniej funkcji ogólnego LMS, ale głębszy pomiar konkretnego zachowania.
Katalog lub marketplace szkoleń pomaga znaleźć usługę, trenera albo kurs. Nie musi być systemem, w którym firma przypisuje własnym pracownikom materiały i śledzi ich postęp. To ważne, bo wyszukiwanie „platforma szkoleniowa” zwraca oba rodzaje serwisów.
Polskie platformy pokazują, że nie ma jednego modelu
Polskie przykłady dobrze pokazują różnicę między platformą publiczną, edukacyjną, biznesową i wyspecjalizowaną.
Platforma Szkoleniowa Administracji Publicznej udostępnia kursy pracownikom administracji i obywatelom. Użytkownik tworzy konto i dostaje dostęp do kursów, a jednostki administracji mogą umieszczać własne materiały. To przykład systemu, w którym platforma organizuje zarówno dostęp uczestnika, jak i publikowanie szkoleń.
Zintegrowana Platforma Edukacyjna Ministerstwa Edukacji łączy materiały cyfrowe z możliwością tworzenia i prowadzenia kursów oraz monitorowania postępów. Pokazuje edukacyjny wariant platformy, w którym ważne są nie tylko raporty, lecz także praca z materiałem dydaktycznym.
Akademia PARP jest przykładem portalu e-learningowego z kursami online dla osób rozwijających kompetencje biznesowe. Użytkownik wybiera kurs, zapisuje się, przechodzi lekcje i może uzyskać potwierdzenie ukończenia. Dla firmy szukającej własnego systemu to inny model niż LMS zarządzający zamkniętą grupą pracowników.
PHISHLY jest platformą wyspecjalizowaną w cyberbezpieczeństwie pracowników. Szkolenia z cyberbezpieczeństwa na platformie PHISHLY działają w przeglądarce, mogą prowadzić do testu i certyfikatu, a firma otrzymuje raport z postępów i wyników. Własny LMS może też przyjąć przygotowany pakiet SCORM 1.2.
Dlaczego sama biblioteka kursów nie pokazuje, czy ludzie zmienili zachowanie
Platforma może bardzo dobrze mierzyć ukończenie szkolenia i nadal nie odpowiadać na pytanie, co pracownik zrobi w realnej sytuacji. Wiedza deklaratywna — „wiem, że mam sprawdzać nadawcę” — nie jest tym samym co decyzja pod presją czasu, autorytetu albo rutyny.
W security awareness różnica jest szczególnie widoczna. Oszust nie pyta pracownika, czy zna definicję phishingu. Próbuje sprawić, żeby ryzykowne działanie wyglądało jak zwykły kolejny krok w pracy.
Najczęściej wykorzystuje kilka dźwigni:
- rutynę — prośba przypomina codzienne zadanie;
- autorytet — nadawcą ma być przełożony, dział IT albo ważny partner;
- pilność — odbiorca ma działać szybciej, niż zwykle sprawdza szczegóły;
- ciągłość procesu — wiadomość pasuje do prawdziwej faktury, rekrutacji, projektu albo rozmowy;
- obawę przed opóźnieniem — pracownik nie chce „zatrzymać” sprawy, która wygląda na ważną.
To właśnie dlatego scenariusze powinny być związane z rolą, ale nie powinny zawstydzać pracownika. Dla księgowości sensowny jest ilustracyjny scenariusz zmiany danych dostawcy, dla HR — dokument pracowniczy, dla IT — prośba o zmianę dostępu, a dla osoby zarządzającej — nietypowa dyspozycja wymagająca dodatkowego potwierdzenia.
Realne kampanie pokazują, dlaczego taki kontekst ma znaczenie. W opisywanym przez PHISHLY przypadku TA4922 wykorzystywał tematy HR, faktur i przenoszenia rozmowy do komunikatorów. Dobra platforma security awareness nie kopiuje szkodliwego ataku, lecz ćwiczy moment, w którym odbiorca powinien zatrzymać kolejne działanie.
Jak rozpoznać dobrą platformę szkoleniową przed zakupem
Najlepsza lista funkcji to nie ta z największą liczbą pozycji. Trzeba sprawdzić, czy system wspiera konkretny proces firmy od przypisania szkolenia do decyzji po wyniku.
1. Czy wiadomo, co platforma mierzy? Ukończenie kursu, wynik testu, czas przejścia, zachowanie w symulacji i certyfikat odpowiadają na różne pytania. Raport powinien jasno rozdzielać te zdarzenia.
2. Czy uczestnik ma prosty dostęp? Sprawdź działanie w przeglądarce i na telefonie, wymagania dotyczące konta, logowania oraz możliwość obsługi osób zdalnych i terenowych. Każdy dodatkowy krok wejścia może zmniejszać udział w szkoleniu.
3. Czy administrator może przypisać właściwy materiał właściwej grupie? Jedno szkolenie dla wszystkich jest łatwe do wdrożenia, ale często słabo odpowiada na różne role. Księgowość, HR, IT i osoby zarządzające podejmują inne decyzje.
4. Czy raport prowadzi do działania? Sama lista „ukończone/nieukończone” wystarcza do części obowiązkowych szkoleń. W programie rozwojowym lub security awareness potrzebne mogą być także wyniki, obszary błędów, zgłoszenia i porównanie kolejnych ćwiczeń.
5. Czy można kontrolować dane i uprawnienia? Firma powinna wiedzieć, jakie dane o uczestniku są potrzebne, kto je widzi, jak długo są przechowywane i jak ograniczyć dostęp administratorów. Zbieranie danych nie powinno wyprzedzać celu szkolenia.
6. Czy system integruje się z istniejącym środowiskiem? Dla części organizacji ważne będzie jednokrotne logowanie, dla innych import użytkowników, API albo SCORM. Nie każda integracja jest potrzebna każdej firmie.
7. Czy treść da się utrzymywać? Procedura, produkt i zagrożenia mogą się zmienić. Platforma powinna pozwalać aktualizować materiał bez budowania całego programu od początku.
8. Czy wynik jest zrozumiały dla pracownika? Uczestnik powinien wiedzieć, co zrobił dobrze, co wymaga poprawy i jaki jest następny krok. Sam czerwony wynik bez wyjaśnienia nie uczy decyzji.
Co robi pracownik, administrator i przełożony — i co po błędzie
Platforma działa najlepiej, gdy każda rola ma prosty zakres odpowiedzialności.
Pracownik przechodzi przypisany materiał, wykonuje zadania i korzysta z informacji zwrotnej. W security awareness powinien również znać konkretny kanał zgłaszania podejrzanych wiadomości, na przykład przycisk w poczcie, adres zespołu bezpieczeństwa albo numer działu IT.
Administrator szkolenia przypisuje grupy, pilnuje dostępności treści, terminów i danych potrzebnych do raportu. Nie powinien traktować każdego wyniku jako oceny pracownika; część wyników wskazuje problem procesu, nie wiedzy jednej osoby.
Przełożony lub właściciel programu patrzy na wzorzec: które tematy są trudne, czy szkolenie jest kończone, czy zachowanie się poprawia i czy procedury pomagają zatrzymać błąd.
W programie cyberbezpieczeństwa ważna jest też jasna reakcja po pomyłce. Platforma szkoleniowa może dostarczyć mikrolekcję, ale nie zastępuje obsługi prawdziwego incydentu.
- Po samym kliknięciu zamknij podejrzaną stronę, nie wykonuj dalszych poleceń i zgłoś wiadomość do IT lub zespołu bezpieczeństwa.
- Po odpowiedzi przerwij rozmowę w podejrzanym wątku i zgłoś, jakie informacje zostały przekazane, aby firma mogła ocenić ryzyko.
- Po podaniu hasła otwórz prawidłową usługę samodzielnie, zmień hasło, zakończ aktywne sesje tam, gdzie to możliwe, i skontaktuj się z IT lub bezpieczeństwem.
- Po wykonaniu płatności natychmiast skontaktuj się z bankiem i osobami odpowiedzialnymi w firmie za finanse oraz bezpieczeństwo; zachowaj korespondencję i dane transakcji.
Szybkie zgłoszenie powinno być traktowane jako prawidłowe zachowanie również wtedy, gdy pracownik wcześniej się pomylił. Program, który premiuje ukrywanie błędu ze strachu przed oceną, traci najważniejszą informację operacyjną.
Jak firma chroni dane i proces szkoleniowy
Platforma szkoleniowa przechowuje informacje o uczestnikach i ich aktywności, dlatego bezpieczeństwo systemu trzeba oceniać tak samo jak innych usług używanych przez pracowników.
Najpierw ustal minimalny zakres danych. Do części kursów wystarczy identyfikator pracownika i status ukończenia. Certyfikat imienny może wymagać imienia i nazwiska. Jeżeli raport nie potrzebuje dodatkowych danych, ich zbieranie nie poprawia szkolenia.
Następnie rozdziel role i uprawnienia. Osoba tworząca kurs nie zawsze musi widzieć pełne raporty, a przełożony jednego zespołu nie powinien automatycznie otrzymywać danych całej organizacji. Konta administracyjne powinny mieć silniejsze zabezpieczenia niż zwykły dostęp uczestnika.
Trzeba też ustalić retencję, czyli jak długo wynik i historia aktywności pozostają w systemie. Dłuższe przechowywanie nie zawsze oznacza lepszą analizę. Firma powinna umieć wyjaśnić, po co zachowuje konkretną informację i kto może ją wykorzystać.
W security awareness dochodzi zasada bezpiecznej symulacji. Ćwiczenie nie powinno wymagać prawdziwego przelewu, instalowania szkodliwego oprogramowania ani zbierania rzeczywistego hasła. Celem jest sprawdzenie decyzji bez tworzenia szkody.
Prawdziwe zdarzenia pokazują, dlaczego sama „prawdziwość danych” w wiadomości nie wystarcza do oceny ryzyka. Operation Master wykorzystywał skradzione dane do uwiarygodnienia fałszywych faktur. W innym przypadku dane po wycieku z Fakturowni mogły wzmacniać późniejsze próby phishingu i zmiany płatności. Szkolenie powinno więc uczyć decyzji i weryfikacji procesu, a nie tylko szukania literówek.
Czym jest platforma PHISHLY i co mierzy inaczej niż zwykły LMS
PHISHLY służy do szkoleń security awareness i kontrolowanych testów phishingowych dla firm. Może prowadzić pracownika przez krótkie moduły edukacyjne, sprawdzać wiedzę i łączyć szkolenie z ćwiczeniem zachowania w scenariuszu podobnym do realnego procesu.
Różnica wobec zwykłego LMS jest widoczna w pytaniu, na które odpowiada raport. LMS najczęściej dobrze odpowiada: kto dostał kurs, kto go ukończył i z jakim wynikiem. PHISHLY może dodatkowo odpowiedzieć: co pracownik zrobił w symulowanej wiadomości — czy kliknął, podał dane, zgłosił próbę i jak szybko zareagował.
W programie security awareness PHISHLY te dwa rodzaje informacji tworzą pętlę: test pokazuje zachowanie, szkolenie wyjaśnia mechanizm, mikrolekcja trafia w moment błędu, a kolejne ćwiczenie sprawdza, czy decyzja się zmieniła. Jeśli firma chce osobno zobaczyć warstwę ćwiczeń, testy phishingowe dla firm pokazują, jakie zachowania można bezpiecznie mierzyć w symulacjach.
Z perspektywy atakującego bezpieczna symulacja odtwarza tylko logikę wyboru celu i oczekiwanej reakcji:
- Wybór roli. Atakujący wybiera osobę, która może wykonać wartościową czynność, na przykład z księgowości, HR lub IT. Punkt zatrzymania: proces nie powinien pozwalać jednej wiadomości ominąć normalnych zasad akceptacji.
- Dobór kontekstu. Napastnik wybiera temat pasujący do pracy i moment, w którym prośba wygląda naturalnie. Punkt zatrzymania: pracownik ocenia nie tylko treść, lecz także to, czy żądanie pasuje do znanej ścieżki.
- Próba wywołania działania. Celem może być kliknięcie, logowanie, przekazanie danych, płatność albo nadanie dostępu. Punkt zatrzymania: przed skutkiem pracownik może przerwać, samodzielnie otworzyć znaną usługę lub potwierdzić prośbę innym znanym kanałem.
- Wykorzystanie skutku. W prawdziwym ataku zdobyte pieniądze, dane lub dostęp stają się wartością dla oszusta. Punkt zatrzymania: szybkie zgłoszenie oraz techniczne i procesowe zabezpieczenia firmy ograniczają dalsze wykorzystanie błędu.
To wyjaśnia, dlaczego ćwiczenie nie musi kopiować całego ataku. Najbardziej edukacyjny jest punkt, w którym człowiek może jeszcze podjąć inną decyzję. Phishing jako zjawisko i jego podstawowe odmiany opisujemy osobno w Bazie wiedzy.
Mity i częste błędy przy wyborze platformy szkoleniowej
„Im więcej kursów, tym lepsza platforma.” Duża biblioteka pomaga tylko wtedy, gdy odpowiada na potrzeby użytkowników. Firma może mieć setki materiałów i nadal nie wiedzieć, które z nich zmieniają potrzebną kompetencję.
„LMS automatycznie tworzy skuteczny program szkoleniowy.” System organizuje dostęp i dane, ale nie zastępuje dobrego celu, właściwej treści, informacji zwrotnej i decyzji po wyniku.
„Certyfikat oznacza, że pracownik będzie działał poprawnie.” Certyfikat potwierdza spełnienie warunków kursu. Nie jest dowodem, że zachowanie w stresującej lub nietypowej sytuacji będzie takie samo.
„Każdy pracownik powinien dostać dokładnie ten sam kurs.” Wspólna podstawa może mieć sens, ale różne role spotykają inne sytuacje. Dalsze moduły i ćwiczenia można dobierać do zadań oraz ryzyka.
„Najlepszy raport to ten z największą liczbą danych.” Raport ma pomagać podjąć decyzję. Dane bez jasnego celu zwiększają ciężar administracyjny i mogą utrudniać dostrzeżenie tego, co naprawdę trzeba poprawić.
„Test phishingowy ma złapać jak najwięcej osób.” Celem bezpiecznej symulacji jest pomiar i nauka, nie zawstydzenie. Scenariusz powinien ćwiczyć zachowanie, które ma znaczenie w pracy, i dawać jasną drogę do poprawnej reakcji.
Co warto wiedzieć przed wyborem platformy szkoleniowej
Platforma szkoleniowa jest warstwą organizującą naukę: łączy uczestnika, treść, sprawdzenie, wynik i kolejne działanie. LMS jest jednym z najczęstszych sposobów realizacji tego modelu, ale ta sama fraza może oznaczać także publiczny portal z kursami, marketplace albo system wyspecjalizowany.
Przed wyborem zacznij od pytania: jaką decyzję ma umożliwić wynik szkolenia? Jeśli wystarczy potwierdzenie ukończenia, potrzebujesz prostszego zestawu funkcji. Jeżeli chcesz zmieniać zachowanie, potrzebujesz także dobrych ćwiczeń, informacji zwrotnej i pomiaru tego, co dzieje się poza samym ekranem kursu.
W cyberbezpieczeństwie różnica jest szczególnie ważna. Wiedza z kursu daje podstawę, a symulacja pokazuje, czy pracownik potrafi użyć jej wtedy, gdy wiadomość wygląda jak zwykła część pracy. Platforma staje się wtedy nie tylko miejscem przechowywania materiałów, lecz narzędziem do prowadzenia i mierzenia całego cyklu uczenia.
Najczęstsze pytania
Co to jest platforma szkoleniowa?
Platforma szkoleniowa to system internetowy do udostępniania kursów i ćwiczeń, przypisywania ich uczestnikom oraz zapisywania postępu i wyników. W firmie może wspierać onboarding, szkolenia obowiązkowe, rozwój kompetencji i programy security awareness.
Czy platforma szkoleniowa i LMS to to samo?
Często te określenia są używane zamiennie, ale nie zawsze znaczą dokładnie to samo. LMS, czyli Learning Management System, jest systemem zarządzania szkoleniami; „platforma szkoleniowa” może oznaczać także prostszy portal z kursami albo wyspecjalizowany system do jednego rodzaju ćwiczeń.
Czym platforma szkoleniowa różni się od e-learningu?
E-learning to sposób uczenia się z użyciem treści cyfrowych, najczęściej przez internet. Platforma jest narzędziem, które takie szkolenia udostępnia, organizuje, przypisuje użytkownikom i może zapisywać wyniki.
Co to jest SCORM i po co jest potrzebny?
SCORM to standard opisujący sposób pakowania treści e-learningowych i komunikacji kursu z kompatybilnym LMS. Dzięki temu przygotowany moduł można uruchamiać w systemach, które obsługują tę samą wersję standardu, a LMS może zapisywać między innymi ukończenie i wynik.
Jak sprawdzić, czy platforma szkoleniowa pasuje do firmy?
Najpierw określ, jakie zachowanie lub kompetencję chcesz zmienić, kto ma się uczyć i jaki wynik trzeba raportować. Dopiero potem porównuj funkcje: dostęp na telefonie, role i uprawnienia, raporty, integracje, obsługę własnych treści, dostępność oraz zasady przechowywania danych.
Czy samo ukończenie kursu pokazuje, że szkolenie zadziałało?
Nie zawsze. Ukończenie potwierdza przejście materiału, a test może sprawdzić wiedzę, lecz zachowanie w realnej sytuacji wymaga osobnego pomiaru. W security awareness takim pomiarem może być kontrolowana symulacja phishingu i obserwacja, czy pracownik zatrzymuje ryzykowny krok oraz zgłasza wiadomość.
Czym platforma PHISHLY różni się od zwykłego LMS?
PHISHLY łączy szkolenia z cyberbezpieczeństwa z kontrolowanymi testami phishingowymi i mikrolekcjami po błędzie. Oprócz ukończenia szkolenia można mierzyć zachowania w symulacji, na przykład kliknięcie, podanie danych, zgłoszenie i czas reakcji.
Czy PHISHLY może współpracować z firmowym LMS?
Tak. Szkolenia PHISHLY mogą działać na platformie PHISHLY, a dla firmy posiadającej własny zgodny LMS mogą być przygotowane także jako pakiet SCORM 1.2. W takim wariancie firmowy LMS zapisuje wynik, zaliczenie i miejsce przerwania szkolenia.
Źródła
- Portal Gov.pl – Platforma Szkoleniowa Administracji Publicznej — Polski przykład platformy szkoleniowej: konta użytkowników, dostęp do kursów e-learningowych oraz możliwość udostępniania szkoleń przez organizacje.
- Zintegrowana Platforma Edukacyjna – platforma edukacyjna — Oficjalna platforma Ministerstwa Edukacji pokazująca tworzenie i prowadzenie kursów, udostępnianie materiałów oraz monitorowanie postępów.
- Advanced Distributed Learning – SCORM Users Guide — Dokumentacja standardu SCORM wyjaśniająca pakietowanie treści i ich uruchamianie w zgodnych systemach LMS.
- CERT Polska – Rozpoznanie phishingu — Praktyczne wskazówki rozpoznawania phishingu i reakcji po ujawnieniu danych lub wystąpieniu skutku finansowego.
Czy pracownik zatrzyma podejrzaną wiadomość przed podaniem danych?
Symulacja PHISHLY pokazuje, kto zatrzymuje ryzykowny krok, kto zgłasza wiadomość i gdzie zespół potrzebuje dodatkowego szkolenia.